Ja nie dłubię. Ja dziergam – Obraz na szydełku dla JCC Kraków

12W lipcu 2015 wraz z Tatianą i Blanką wzięliśmy udział w projekcie urban knittingowym zorganizowanym przez Joannę Spyrę z Jewish Community Center of Kraków. Mieliśmy za zadanie stworzyć dziergane dekoracje, które miały ubarwić przestrzeń przed budynkiem wspomnianej organizacji podczas festiwalu kultury żydowskiej. Kolejnym etapem było przygotowanie przeze mnie obrazu na szydełku z logiem JCC. 

Tworzenie napisów za pomocą szydełka tunezyjskiego to jedna z umiejętności, która sprawia mi największą frajdę podczas pracy. O dziwo nie dlatego, że jest dla mnie najłatwiejsza. Powodem jest to, że jako fan wiecznego uczenia się od spotykanych ludzi i wynoszenia nauki ze przeżywanych doświadczeń jest najbardziej stymulująca. Odbiega bowiem do mojego spontanicznego charakteru. Muszę dużo myśleć i analizować podczas pracy. Tak też było w przypadku obrazu dla JCC.

Aby zrealizować ten projekt z dbałością o każdy szczegół, dałem sobie sporo czasu. Zwykle jak pracuję na szydełku to słucham się w dużej mierze swoich odczuć. Wierzę, że tworzenie ma sens tylko wtedy, kiedy mam dobry nastrój i czuję energię jaką chcę przekazać za pomocą dzieła. Nie uznaję dłubania na siłę. Dlatego, też nie założyłem jeszcze swojej marki. Potrzebuję sporo bodźców i ludzi, którzy mnie nakręcają, żeby zmotywować się do robienia Rzeczy, dlatego mimo swojego – czasem chorobliwego –  indywidualizmu jestem nastawiony przede wszystkim na współpracę z markami i artystami.

Poniżej zdjęcia obrazu, który obramowałem wraz z szybą korzystając z usług Hergon.

14